W wannie

sobota, 18 lipca 2009 16:09:08
Witajcie kochani. Jak się pewnie domyślacie, po adresie bloga, będzie to stronka z ogólnie porno. Adresy stron, czasem zdjęcia, dużo opowiadań. Mam nadzieję, że pierwsze się spodoba. Historia jest oczywiście moja i wszystkie tutaj takie będą. Zapraszam do komentowania.


Wieczorem nalałam dużo wody do wanny. Wlałam też dużo płynu do kąpieli. Na podłodze postawiłam kilka świec, zapaliłam je i zgasiłam światło. Weszłam do wanny z gorącą wodą i mnóstwem piany. Leżałam tak może z pół godzinki, później zaczęłam się myć. Na rozgrzane piersi wylałam żel do mycia i zaraz szybko zaczęłam go rozprowadzać. Kiedy dotykałam piersi naszła mnie ochotka na chwilę zapomnienia ... Byłam w domku sama, więc mogłam sobie pozwolić na zupełny luz. Zawsze kiedy to robię, myślę o tym, jak zaraz będzie i przyjemnie i już nie mogę wytrzymać. Zsunęłam się jedną rączką na brzuszek, a drugą dalej masowałam piersi, drażniłam twarde już z podniecenia suteczki. Marzyłam o tym, żeby teraz pewien mężczyzna wszedł do tej wanny i zaczął je lizać. Niemal czułam jego cudny języczek na nich. Moja dłoń była już bardzo niecierpliwa, a mój skarb domagał się pieszczot. Zsunęłam dłoń w dół, przesunęłam paluszkiem po całej długości mojej już wilgotnej od soczków myszki. Zamruczałam cichutko i odchyliłam drugą dłonią jej wargi. Rozprowadziłam po całym moim skarbie soczki zmieszane z gorącą wodą. Było mi tak cudownie ... Nie mogłam już wytrzymać. Wsunęłam paluszka jednej dłoni w dziurkę i cichutko westchnęłam. Trzema środkowymi palcami drugiej dłoni pocierałam łechtaczkę. Zaczęłam jęczeć i wzdychać, było mi bosko. Mój paluszek zagłębiał się coraz dalej, ale powolutku. Dotarłam do guziczka i zaczęłam go masować. Głośno jęknęłam z rozkoszy. Ochhhhhhhhhh! Drugą dłonią cały czas pocierałam łechtaczkę, coraz szybciej, mocniej i bardziej nachalnie. Przestałam na chwilkę. Wyciągnęłam paluszka i tym razem wsunęłam dwa. Z tym ruchem jęknęłam głośno, dalej masowałam łechtaczkę. Mmmmmmmmmmmmmm, jak cudownie. Jęczałam z rozkoszy coraz głośniej, jeszcze tylko chwilka, jeszcze momencik ... Ochhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh!!!!
jak cudownie!! MMmmmmmmmmm. Aaaaaaaach ...
Wyobraź to sobie kochanie.



Mam nadzieję, że się podobało :)
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

menu

archiwum

2009
lipiec (1)

ulubieni

szablon

Scarlett
Zdjęcie z musicalu Evita